Bezdzietna, stanu wolnego, posiadaczka okularów oraz niewymownie rozpieszczonej czarnej kotki, tymczasem bezrobotna, wielbicielka, koneser jak również entuzjastka śmiechu, fascynatka literatury wszelkiej maści, trochę ponad trzydziecha zaprasza.
Blog > Komentarze do wpisu
Mówiące drzwi wejściowe.

Dziś z samego rana, Panowie stosowni do takiej roboty założyli mi nowe drzwi wejściowe. Cóż moze być frapującego w takim fakcie może ktoś słusznie zapytać. Otóż to, że Panowie Od Drzwi klęli jak szewce, nie umyli się chyba ze trzeci dzień, nie ogolili z tydzień a robota im leciała z rąk jak nie przywmierzając zakochanej w Pawle Małaszyńskim nastolatce.

Drzwi zakładali od dziewiątej do trzynastej. Na szczęście mają się ( drzwi ) dobrze i mam nadzieję, że nie będa protestowały przy trzaskaniu nimi i zamykaniu oraz że się nie oburzą ani nie obrażą, kiedy pomylę się na skutek wielkiej ilości kluczy do nich ( drzwi ) i będę próbowała otworzyć mieszkanie innym ( kluczem ), nie pasującym do dziurki.

Może powiedzą w Wigilię co o mnie myślą - wszak minie do tej daty trochę czasu a poza tym, jak wiadomo różne stworzenia w Wigilię gadają.

Poczekam.

czwartek, 16 października 2008, uefqa

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/10/16 23:27:49
ale masz zacięcie do tego bloga! tak trzymać... U mnie panowie dziś wymieniali piony wodne i gdy chciałem przejść korytarzem okazało się to niemożliwe bowiem jeden z panów spał siedząc na skrzynce na narzędzia blokując cały korytarz... Miałaś szczęście że twoim panom przynajmniej robota leciała z rąk...
-
2008/10/17 08:26:14
Panowie wymienili także próg - zalali go betonem. Próbowałam na niego nie nadepnąć, co mi się zupełnie nie udało, ponieważ ciągle o tym zapominałam. A Panowie ostrzegali, żeby na próg nie nadeptywać bo wszystko diabli wezmą...
-
Gość: Marboro, gki154.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/17 14:54:30
Ale za to będziesz miała odciśniętą stopę w progu niczym gwiazda filmowa swą kończynę na promenadzie w Międzyzdrojach :-D A propos stopy... życiowej. Może czasami lepiej mieć problem od wdepnięcia w taki próg niż np. w wyższy próg podatkowy ;)
-
2008/10/17 15:48:16
Marboro - w próg podatkowy wdepnąć niełatwo jeśli się nie jest jakąś szychą:) A jeśli już się wdepnie to można sobie założyć sklep rybny i tam umieszczać nadmiar kapitału do zwolnienia od podatku:) Albo meblowy. Albo wręcz sklep z luksusową odzieżą skórzaną...